Zanim uczniowie klasy 4a rozpoczęli swoją przygodę z lekturą Jana Brzechwy pt.” Akademia pana Kleksa”, w domu, w czasie czytania książki wykonywali polecenia na graficznych kartach pracy przygotowanych przez nauczycielkę.
W szkole omawianie lektury nikomu nie sprawiło trudności, a każdy czwartoklasista, który wykazał się znajomością wydarzeń otrzymał w nagrodę kolorowego piega, chowanego do sekretnego pudełka.
Dodatkowo, by naprawdę poczuć się jak uczeń pana Kleksa, braliśmy udział w (nie)zwykłych lekcjach: kleksografii, przędzenia liter (co okazało się dosyć trudne), geografii- zgadywanki. Efekty pracy to nie tylko zadowolone twarze, poplamione palce, ale prawdziwe arcydzieła zamieszczone na klasowej gazetce. Wszyscy wykazali się ogromną pomysłowością
i fantazją w nazywaniu kleksa, tworzeniu o nim dwuwiersza.
Na kolejnych zajęciach podczas pracy w grupach powstały piękne postacie głównego bohatera, na podstawie książkowego opisu pana Kleksa. Teraz wszyscy zapamiętają, jak on wyglądał.
Za nami również opowieść szpaka Mateusza rozpoczęta od guzika, osobliwości pana Kleksa, magiczna kuchnia, sen o 7 szklankach, a także historia Alojzego.
Niestety przygoda z lekturą dobiegła końca, jakby powiedział Mateusz AGA! ONIEC!
Czyli Uwaga! Koniec!
